Awesome lub Off-Putting to cotygodniowe zagłębianie się w kryptozoologię, ufologię, kosmitów, medyczne cuda, naukowe cuda, tajne stowarzyszenia, spiski rządowe, kult, duchy, EVP, mity, starożytne artefakty, religię, dziwne fakty lub po prostu niewytłumaczalne. W tym tygodniu: Kryptozoologia / Mity

Mongolski robak śmierci Mieszka w Mongolii, oczywiście, i jest tak nazwany, ponieważ pluje śmiercionośnymi miksturami trucizny i / lub elektryczności na cokolwiek zechce. Istota nigdy nie została oficjalnie udokumentowana, ale miejscowi ją widzieli - wielu mieszkańców. Jest nawet wystarczająco "prawdziwy", że premier Mongolii z 1922 r. Poprosił jednego z mężczyzn, aby go wprowadził.

Czy ten człowiek odniósł sukces?

Nie, ten człowiek nie odniósł sukcesu. Ale to nie powstrzymuje innych przed próbą złapania / udokumentowania jednego z robaków. Mongolska strona internetowa mówi o super-ślimaku:

"Alghoi Khorkhoi (dosłownie jelitowy robak) jest mitycznym zwierzęciem znanym od czasów Mongołów, ale nie jest indeksowane przez naukę z tego powodu, że nie można było jeszcze uchwycić ani zbadać żadnego osobnika, opisanego jako wielki robak o długości około 80 cm. w bardzo odległych, piaszczystych rejonach pustyni Gobi i latem bardzo rzadko latających na wolnym powietrzu, jest uważany za "straszne" zwierzę zdolne zabić w niewyjaśniony sposób każdego człowieka, który go dotyka (trucizna, elektryczność statyczna?)

"Pierwszy raport na temat tego zwierzęcia pochodzi od słynnego paleontologa Roya Chapmana Andrewsa, którego poproszono o uchwycenie go przez premiera Mongolii w 1922 roku. Lokalne przekonanie o istnieniu Alghoi Khorkhoi jest bardzo rozpowszechnione i może potwierdzić założenie, że nieznany zwierzę, robak czy gad mogły nadal pozostać nieznane przez naukę ze względu na jej dużą dyskrecję i pustynny i wrogi nie zamieszkany obszar. "

Według miejscowych, Death Worm głównie zagląda przez piasek, ale wynurza się na powierzchnię po deszczu lub gdy kwitnie jakiś konkretny kwiat (roślina Goyo). Jeden z mieszkańców miał wystarczająco dużo doświadczenia z robakiem, aby zrobić z niego drewnianą rzeźbę. Wygląda na znacznie mniejszą wersję tych Kevin Bacon i tata z Więzy rodzinne musiał walczyć w filmie Drżenie.

Jedno konto lokalne przedstawia człowieka, który rzeczywiście dotknął robaka. Tak jak The Fortean Times mówi:

- Jednym szczególnie graficznym opisem był człowiek, który omyłkowo dotknął khorkhoi, jego ramię zaczęło płonąć, więc włożył je do torby z powietrznym powietrzem, które zmieniło kolor na zielony z trucizny.

Niezależnie od tego, czy ramię pękało w płomieniach, czy też opisywane palenie było bardziej chemiczne. Przyjmiemy jednak płomienie, ponieważ robak dostał moc elektryczną w niektórych miejscach, w których czytaliśmy. Było jednak sporo opisów robaków. The Fortean Times poszukiwacz przygód Adam Davies daje nam kolejne konto. Ten pochodzi od lokalnego człowieka, który kilka lat wcześniej pomagał geologom w wyprawie:

"Przypomniał sobie, jak jeden z geologów pierwszy raz zauważył khorkhoi i spytał go dokładnie, co to było, obaj byli nerwowi i zostawili tego samego, następnego dnia ankieterzy zobaczyli jeszcze dwa w tym samym obszarze - co szybko spłonęły ... Kiedy spytałem starego, dlaczego, zwrócił się do mnie, spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: "Ponieważ się baliśmy, boję się tego miejsca, to jest złe miejsce. Byłem tam tylko dwa razy w życiu, zobaczycie ...

Masz to, mnóstwo relacji od robali-świadków, ale żadnych zdjęć, żadnych nagrań i żadnych twardych dowodów. Było wiele ekspedycji, które wyruszyły wyłącznie w celu znalezienia robaka, ale wszystkie zawiodły. To naprawdę trochę Bigfoot.

Ale to z pewnością nie oznacza, że ​​robak nie istnieje.

Czytaj więcej: Mongolian Death Worm - Virtue Science

Wskazówki Od Gwiazd:
Komentarze: