Dobra wiadomość dla wszystkich ludzi, którzy naprawdę lubią żuć swoje jedzenie i połykać, Colin Farrell też ssie w brzuchu.

Trzymając się wielkiej gwiazdy filmowej Kirka Douglasa, Burta Lancastera i kompanii, zamiast chodzić na siłownię i pompować żelazo, kochający irlandzkiego pijaka Farrell wolałby po prostu wstrzymać oddech, tak długo, jak długo trwa kamera. .

Nie dostaję kopnięć od chodzenia na siłownię.- zakaszlał Farrell po kolejnym łyku Guinnessa. "To nie robi tego dla mnie. Nigdy nie ma. Niektórzy lubią ćwiczyć. Ale to nigdy nie zrobiło tego dla mnie.

Najwyższy pan, panie Farrell. Z tym nowo nabytym pozwoleniem na pójście i upicie się w elastycznych spodniach (czytaj między liniami) wszyscy faceci z przyjemnością dołączą do pubu na kilka piw. Płacisz oczywiście.

Ale głupio ci, panie Brad Pitt, mógłbyś to zrobić Fight Club w kamizelce. Ty też, Christian Bale. Po co głodować na śmierć dla The Machinist? Nie cierpcie za swoją sztukę, w końcu ma to być DZIAŁANIE.

W przeszłości wdychałam intensywnie między ujęciami. Wciągnąłem go i zrobiłem. W ten sposób nie zaszkodzi w ogóle konsumpcji piwa.- Farrell mamrotał, bez wątpienia w drodze na pogotowie.

Miejmy nadzieję, że pamięta wszystkie te rzeczy, gdy trafi czterdzieści (cale?) I ten słynny nienasycony charyzma wypada z jego majtek.

Bitwa pod Bulge"? Obecnie robi wersję na dużym ekranie Miami Vice jako Don Johnson postać. Kolejny człowiek, który opuścił chudą łódź o dobre dziesięć minut. Mimo to, przynajmniej nie wpłynęło to na jego karierę.

Sprawdź "Suckmotion" Farrella PACNIĘCIE. Tylko osiem funtów w Amazon.

I daj się Imdbowi na najnowsze Miami Vice.

Wskazówki Od Gwiazd:
Komentarze: